Ilustratorzy anatomiczni

Wydaje się, że praca ilustratora anatomicznego nie jest popularna w Polsce. Poprzednie zdanie to tylko nie podparte dowodami twierdzenie. Być może się mylę?

Jedną z osób, która tworzy wspaniałe ryciny anatomiczne jest Sylwia Scisłowska. Jej prace można podziwiać (a co ważniejsze z pełnym zaufaniem wykorzystywać do studiowania) chociażby w najnowszym wydaniu Anatomii człowieka lub internetowej kolekcji rycin wydawnictwa PZWL. Sylwia Scisłowska jest również autorką ilustracji w najlepszym podręczniku neuroanatomii "Neuroanatomia czynnościowa i kliniczna" autorstwa Olgierda Narkiewicza i Janusza Morysia.

Autor: Sylwia Scisłowska

Ostatnio natknąłem się na ilustracje  Marcina Oleksaka. Okazało się, że również reprezentuje Gdańsk. Jak napisał mi w mailu ilustracją anatomiczną interesował się już od najmłodszych lat, a "Mały atlas anatomiczny" przeglądał z wypiekami na twarzy. Jest również autorem ilustracji w podręczniku do biologii dla gimnazjów wydawnictwa Rożak oraz atlasu "Tajemnice ciała" wydawnictwa Nowa Era. Aktualnie zaczyna eksperymenty z modelowaniem trójwymiarowym.

Autor: Marcin Oleksak



W polskojęzycznej Wikipedii działa M.Komorniczak. Co ciekawe, również reprezentant Gdańska.

Autor: M.Komorniczak. 


Na zagranicznych uczelniach istnieją specjalne programy nauczania dedykowane ilustracji anatomicznej lub szerzej ilustracji medycznej. Jednym z nich jest oferta Rochester Institute of Technology. Profesjonaliści zrzeszeni są w Association of Medical Illustrators czy Institute of Medical Illustrators

W Katedrach/Zakładach Anatomii w Polsce z pewnością pracują również osoby wykorzystujące swoje talenty do wykonywania rycin anatomicznych. Może znacie takie osoby? A może sami wykonujecie ilustracje anatomiczne? 

2 komentarze:

  1. Znalazłam niedawno w trakcie zgłębiania tajemnic Wikipedii: http://commons.wikimedia.org/wiki/User:M.Komorniczak

    O dziwo, również z Gdańska :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Caroline za informację. Dodaję autora do listy osób zajmujących się grafiką medyczną.

    OdpowiedzUsuń